Naturalne Trutowisko w Polsce?

tom_radziwonowski
Posty: 33
Rejestracja: 09 sty 2017, 12:24

Naturalne Trutowisko w Polsce?

Postautor: tom_radziwonowski » 09 sty 2017, 22:36

Gdzie i czy to możliwe?

Pasieka Gniewkowski
Posty: 8
Rejestracja: 09 sty 2017, 20:12

Re: Naturalne Trutowisko w Polsce?

Postautor: Pasieka Gniewkowski » 09 sty 2017, 22:53

Temat bardzo ciekawy i w zasadzie nie poruszany na innych forach. Dużo się słyszy o trutowiskach pszczelarzy z Niemiec i Danii którzy wykorzystują wyspy do unasienniania naturalnego dobranymi trutniami .Czy w Polsce wyizolowanie takiego terenu jest możliwe ? Jedyne trutowisko Polskie o jakim słyszałem znajduje się w Krynicy Morskiej gdzie unasiennia swoje matki Zbigniew Matula z Ornety który prowadzi pasiekę hodowlaną i pracuje między innymi nad linią "Bałtycka " Rozmawiałem z nim kiedyś i mówił ,że Trutowisko jest zatwierdzone przez Unię Europejską i jest zakaz prowadzenia pasiek w wyznaczonym rejonie pod rygorem kary a inne ule usuwa się urzędowo z wyznaczonego rejonu.Słyszałem o innych trutowiskach ale jaka jest izolacja i możliwość unasiennienia matki w sposób naturalny do reprodukcji to nie wiem .

Awatar użytkownika
Kosior
Posty: 22
Rejestracja: 07 sty 2017, 18:55

Re: Naturalne Trutowisko w Polsce?

Postautor: Kosior » 09 sty 2017, 23:05

Witaj temat bardzo ciekawy oraz nurtujący Posiadamy( a właściwie firma w której pracuje) na terenie parku około 15-25 km poduchy czyli trutowisko idealne jak sie patrzy... tylko tu jest problem pomimo zakazów i kar jakie są nanoszone na pasieki nic nie można im pozatym zrobić a Buckfasty jak stały tak stoją... wiec jak zwykle państwo w panstwie.
Wielkość pasa izolacyjnego zależy też od tego, jakie matki mają być unasieniane na trutowisku, przy użytkowych wystarczy 5 km (powierzchnia obszaru ok.8 tys. ha), do celów hodowlanych – 7-8 km. Najlepiej byłoby, gdyby inne pasieki leżały w odległości co najmniej 9 km od trutowiska.
na każde 100 ulików weselnych potrzeba 3 rodziny ojcowskie funkcjonalność trutowiska łatwo sprawdzic jeżeli matka po 14 dniach nie zacznie czerwić trutowisko jest czyste od obcego materiału (ale czy sie nie pojawią nie wiem ) czyli mozemy wprowadzać swoje trutnie... i mieć bardzo dobre matki użytkowe ja reprodukcyjne uwazam tylko spod igły ...jakie jest wasze zdanie ? a moze jednak są w polsce wolne miejsca od pszczół ..?

Awatar użytkownika
matilo
Posty: 36
Rejestracja: 09 sty 2017, 21:45

Re: Naturalne Trutowisko w Polsce?

Postautor: matilo » 09 sty 2017, 23:14

hmmm wolin, uznam? dzikie tereny Podkarpacia? chyba jednak najbardziej pewnym było by postawić sporej wielkości platformę na otwartym morzu w granicach naszego kraju obsadzić roślinami owadopylnymi i wtedy tam mieć trutowisko praktycznie 100% bezpieczne :) trochę mnie fantazja poniosła :P w zasadzie nie ma u nas chyba nawet zbytnio gdzie stworzyć takiego miejsca poza istniejącymi, trzeba by miejsca o promieniu hmm ~10km? poprawcie mnie jeśli się mylę, u nas takich miejsc w tej chwili chyba nie ma, było by to możliwe pod warunkiem że udało by się na danym obszarze, jakiejś sporej depresji górskiej nie do przekroczenia dla pszczół w obrębie jednego koła w takim miejscu zmówić pszczelarzy na wymianę wszystkich matek na unasiennione reproduktorki jednego gatunku, w ten sposób zrobić miejsce wolne od genów innych ras, ale u nas to było by iście niemożliwe, nigdy nikt by na to nie poszedł, poza tym co z grupą "amatorów" z pszczelarzy amatorów którzy będą mieli gdzieś zachowanie czystości rasowej i będą kitrali starego warszawiaka gdzieś w krzakach przy ogródku z jakimś wariackim rojem

Może się mylę ale nasz kraj jest dość trudnym miejscem na takie działania

Awatar użytkownika
Andrzej
Posty: 171
Rejestracja: 06 sty 2017, 17:16
Lokalizacja: Wladyslawów
Kontaktowanie:

Re: Naturalne Trutowisko w Polsce?

Postautor: Andrzej » 10 sty 2017, 13:13

Bariera 30 km izolacji jest uważana za minimalna. Pod warunkiem że w okolicy nie znajdzie się jeden ul z przypadkowymi pszczołami.
Utworzenie strefy wolnej od innych ras powinno być poparte programem rządowym i egzekwowane.
Niestety w Polsce nie ma i nie zapowiada się żeby były jakiekolwiek możliwości do utworzenia takiego trutowiska. A szkoda. :oops:

Theo
Posty: 42
Rejestracja: 09 sty 2017, 21:41

Re: Naturalne Trutowisko w Polsce?

Postautor: Theo » 10 sty 2017, 13:56

:) Bo w Polsce jest po prostu po Polsku :)

Awatar użytkownika
Andrzej
Posty: 171
Rejestracja: 06 sty 2017, 17:16
Lokalizacja: Wladyslawów
Kontaktowanie:

Re: Naturalne Trutowisko w Polsce?

Postautor: Andrzej » 10 sty 2017, 14:16

Pasieka Gniewkowski pisze: Rozmawiałem z nim kiedyś i mówił ,że Trutowisko jest zatwierdzone przez Unię Europejską i jest zakaz prowadzenia pasiek w wyznaczonym rejonie pod rygorem kary a inne ule usuwa się urzędowo z wyznaczonego rejonu. .



Bardzo ciekawa informacja. Czy są dostępne jakieś dokumenty potwierdzające zatwierdzenie trutowiska i czy jest sprawdzona jego skuteczność ?
Po wnikliwych badaniach w UE kwestionowana była skuteczność trutowisk na wyspach Danii i Niemiec. Nawet tam stwierdzono minimalny wpływ trutni obcych ras. W kilku potwierdzono ze strefa izolacyjna była zachowana i bezpieczna, ale czynnikiem wpływającym na jakość trutowiska , był sam człowiek -hodowca. Unasieniając obce matki w przywożonych mini rodzinkach, pomimo kontroli zawartości, wyrojone mini rodzinki odleciały z obcymi matkami. Część z nich szukając miejsca, przyłączyło się do rodzin ojcowskich , nastąpiła samoczynna wymiana matki pszczelej i pojawiły się trutnie innej rasy. Czyli znowu wracamy do igły. Inseminacja daje możliwość unasienienia w czystej rasie. Ale tu też występuje czynnik ujemny "człowiek" . Tylko sumiennie wykonany zabieg gwarantuje dobre efekty. I 100% powodzenia. :D

BARciak
Posty: 20
Rejestracja: 09 sty 2017, 21:35

Re: Naturalne Trutowisko w Polsce?

Postautor: BARciak » 10 sty 2017, 15:19

Andrzej pisze:Bariera 30 km izolacji jest uważana za minimalna. Pod warunkiem że w okolicy nie znajdzie się jeden ul z przypadkowymi pszczołami.
Utworzenie strefy wolnej od innych ras powinno być poparte programem rządowym i egzekwowane.
Niestety w Polsce nie ma i nie zapowiada się żeby były jakiekolwiek możliwości do utworzenia takiego trutowiska. A szkoda. :oops:


Trzeba tez pomyśleć o innych pszczelarzach, którzy chcą mieć pszczoły blisko domu, a mieszkaliby w takiej oto strefie. Musieliby mieć pszczoły jakich nie chcą lub wcale nie mieć pasieki? Jakoś tego nie widzę. Nie wyobrażam sobie że z powodu jednego hodowcy bym musiał jeździć te 30 km do pasieki lub mieć pod przymusem w ulach to samo co on albo ich wcale nie mieć ;)

Pozdrawiam.
Pozdrawiam, BARciak

Awatar użytkownika
Andrzej
Posty: 171
Rejestracja: 06 sty 2017, 17:16
Lokalizacja: Wladyslawów
Kontaktowanie:

Re: Naturalne Trutowisko w Polsce?

Postautor: Andrzej » 10 sty 2017, 16:33

Ale to dotyczy każdej pasieki dbającej o materiał hodowlany. Czystej rasy, czy też mieszańców użytkowych z doborem trutni odpowiednich ras. Jak pogłowie w strefie ochronnej nie będzie odpowiednie, to nie mówmy o jakimkolwiek doborze par hodowlanych. Nawet w 50%. Te 3-10 % wystarczy żeby plany nie wyszły.
Jeżeli są to warunki tworzone dla pasiek z dobrą i miodną rasą lub linią, dodając do tego darmowe matki pszczele do wymiany, to można zostać przy jednych pszczołach i być dumnym z tego że tworzy się coś dobrego. Poparcie rządowe w takich poczynaniach mile widziane.
Tylko podejście Polaków do takich działań jest kiepskie. Każdy jest naj.... . A szkoda.
Ale jak są w takim rejonie matki darmowe, to pasieki rosną jak grzyby po deszczu. I są ciągle dowożone. A to już syzyfowe prace. :lol:
Ludzie i świadomość ludzka powinny dążyć do zrobienia czegoś lepszego. A nie na przekór słusznej sprawie. :(

BARciak
Posty: 20
Rejestracja: 09 sty 2017, 21:35

Re: Naturalne Trutowisko w Polsce?

Postautor: BARciak » 10 sty 2017, 17:25

Andrzej pisze:Ale to dotyczy każdej pasieki dbającej o materiał hodowlany. Czystej rasy, czy też mieszańców użytkowych z doborem trutni odpowiednich ras. Jak pogłowie w strefie ochronnej nie będzie odpowiednie, to nie mówmy o jakimkolwiek doborze par hodowlanych. Nawet w 50%. Te 3-10 % wystarczy żeby plany nie wyszły.
Jeżeli są to warunki tworzone dla pasiek z dobrą i miodną rasą lub linią, dodając do tego darmowe matki pszczele do wymiany, to można zostać przy jednych pszczołach i być dumnym z tego że tworzy się coś dobrego. Poparcie rządowe w takich poczynaniach mile widziane.
Tylko podejście Polaków do takich działań jest kiepskie. Każdy jest naj.... . A szkoda.
Ale jak są w takim rejonie matki darmowe, to pasieki rosną jak grzyby po deszczu. I są ciągle dowożone. A to już syzyfowe prace. :lol:
Ludzie i świadomość ludzka powinny dążyć do zrobienia czegoś lepszego. A nie na przekór słusznej sprawie. :(

Ja nie mówię ze to jest złe i koniec kropka, ale każdy powinien móc wybrać co chce mieć w ulu a nie że tylko to i koniec kropka choćby nie wiem jak dobre było. Różnorodność ras i linii w terenie to heterozja i jeszcze lepsze wyniki :) A utrzymaniu czystości w obrębie danej linii jak również unasiennianiu matek konkretnymi trutniami w mieszańcach służy inseminacja gdy nie ma możliwości utworzenia trutowiska tam gdzie nie ma innych pasiek którym ono narzucało by cokolwiek :)
Pozdrawiam, BARciak

Awatar użytkownika
Andrzej
Posty: 171
Rejestracja: 06 sty 2017, 17:16
Lokalizacja: Wladyslawów
Kontaktowanie:

Re: Naturalne Trutowisko w Polsce?

Postautor: Andrzej » 10 sty 2017, 18:29

Różnorodność ras i linii w terenie to heterozja i jeszcze lepsze wyniki :)
Jaki problem dać do tych pasiek matki unasienione naturalnie w innym terenie dla uzyskania heterozji F1.
Sposobów jest kilka żeby to osiągnąć.
Nas interesują tylko trutnie czystej rasy.

BARciak
Posty: 20
Rejestracja: 09 sty 2017, 21:35

Re: Naturalne Trutowisko w Polsce?

Postautor: BARciak » 10 sty 2017, 18:41

Andrzej pisze:.
Nas interesują tylko trutnie czystej rasy.

Wiem. Ale do tego nie trzeba trutowiska jak wyżej pisałem :D
Pozdrawiam, BARciak

Awatar użytkownika
Andrzej
Posty: 171
Rejestracja: 06 sty 2017, 17:16
Lokalizacja: Wladyslawów
Kontaktowanie:

Re: Naturalne Trutowisko w Polsce?

Postautor: Andrzej » 10 sty 2017, 19:50

Szkoda że nie wiesz co znaczy trutowisko.
Są reguły i zasady. Może nastąpić cicha wymiana i po zawodach.
Musi być trutowisko, ale ....
Jakie masz teorie , to i takie matki.
Każdemu zależy na czymś innym. :oops:
:cry: :cry: :cry: :cry:

BARciak
Posty: 20
Rejestracja: 09 sty 2017, 21:35

Re: Naturalne Trutowisko w Polsce?

Postautor: BARciak » 10 sty 2017, 20:03

Wiem co to znaczy trutowisko. A matki staram się mieć najlepsze.
Pozdrawiam, BARciak

Wojtek
Posty: 16
Rejestracja: 09 sty 2017, 11:26

Re: Naturalne Trutowisko w Polsce?

Postautor: Wojtek » 11 sty 2017, 9:05

Moim zdaniem powinno być takie trutowisko w Polsce gdzie udałoby się unasienniac matki naturalnie konkretnymi trutniami. Niedaleko mnie są dwa trutowiska Murcki i Krywald ale tak na prawdę strefa gdzie nie ma pasiek to może być 1 - 2 km, Murcki ma lepiej bo jest w środku lasu ale i tak nie można wykluczyć trutni z innych pasiek. Są osoby które mówią że mają matki reprodukcyjne unasienione naturalnie ale czy można taką matkę nazwać reprodukcyjn? Raczej nie. W naszych warunkach żeby mieć matki reprodukcyjne musimy posłużyć się inseminacją


Wróć do „PRACE W PASIECE”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość