Rozwój wiosenny

Maciej
Posty: 8
Rejestracja: 09 sty 2017, 19:42
Lokalizacja: Puławy

Rozwój wiosenny

Postautor: Maciej » 19 sty 2017, 10:16

Rozwój wiosenny pszczół kaukaskich KP

Słyszymy wiele opinii, że pszczoły kaukaskie źle zimują i słabo rozwijają się wiosną. Opinie te muszą wynikać z jakiś niekorzystnych doświadczeń własnych czy zasłyszanych. Wielu pszczelarzy radzi sobie z wiosennym rozwojem tej pszczoły i nie narzeka. W czym tkwi przyczyna tak różnych opinii. Bez dwóch zdań na rozwój wiosenny, oprócz zmiennej o tej porze roku pogody i nieporównywalności pogodowej kolejnych wiosen, ma wpływ stan przezimowania rodziny i umiejętne prowadzenie jej wiosną. O warunkach dobrej zimowli powiemy sobie innym razem, dziś postaramy się skupić na prawidłowym kierowaniem rozwojem wiosennym pszczół kaukaskich.
Dawne pszczoły miejscowe czy to środkowoeuropejskie czy nasze rodzime krainki czekały spokojnie z czerwieniem do ustabilizowania się temperatury a później ruszało ono ze zwiększonym dynamizmem. Dzisiaj z kolei mamy szereg ras południowych i różnego rodzaju hybryd, które najchętniej w ogóle nie przerywałyby czerwienia. A jak jest z pszczołami kaukaskimi?. W naturalnych warunkach jest to pszczoła krótkiej zimy, stąd też przejawia pewne zniecierpliwienie w czasie przedłużającej się zimowli nie tylko z powodu przepełniającego się jelita. Matki zaczynają czerwić stosunkowo wcześnie, a pszczoły podejmują loty gdy pogodzie daleko jeszcze do stabilizacji. Ten drugi fakt przyczynia się niejednokrotnie do dużych ubytków. Wczesne czerwienie rozpoczyna się zwykle w mało korzystnej lokalizacji tj. dolna połowa plastra, gdyż zapasy sią jeszcze dość duże. Co zatem robić?.
U pszczół kaukaskich niezwykle ważna jest pierwsza korekta gniazda po przezimowaniu rodziny. Nie należy z nią zwlekać gdyż później często przez dłuższy czas trudno zajrzeć do rodzin ze względu na niekorzystną pogodę. Zostawiamy tylko tyle plastrów ile rzeczywiście pszczoły obsiadają na czarno. Usuwamy wszystkie plastry spleśniałe. W ulu pozostawiamy odpowiednią ale nie przesadzoną ilość zapasów. Jeżeli nie grożą zbytnie nawroty mrozów to lepiej za mało jak za dużo (zawsze można dokarmić na bieżąco). Przede wszystkim zostawiamy odpowiednią ilość miejsca do czerwienia. Pamiętajmy przy tym, że matka zazwyczaj „kopiuje” plastry i jeżeli doprowadzimy do zaczerwienia plastra „od belki do belki” to możemy liczyć, że kolejny zaczerwi tak samo jeśli tylko będzie to możliwe.
Osobiście często stosujemy metodę częściowej izolacji ramek z czerwiem od ramek z pokarmem gdy pogoda ustabilizuje się na tyle, że nie grozi już ryzyko powrotu do kłębu lub jest ono minimalne. Chodzi tu o stworzenie dwu stref:
• strefy czerwiu (czerw, pyłek, doraźny zapas miodu),
• strefy zapasu (miód)
Uzyskujemy to poprzez dobre ocieplenie całości gniazda i częściową izolację pomiędzy strefami. Strefy izolowane są w różny sposób:
• „ślepy plaster” (ramka gniazdowa z ociepleniem zamiast plastra),
• krótki zatwór może być z dodatkowym otworem w 3/2 wysokości,
• folia wpuszczona do 1/3 wysokości ramki licząc od dołu,
• w ulach korpusowych można czerw i ramki do czerwienia umieścić w górnej kondygnacji a zapas w dolnej oddzielonej częściowo folią.
Taki układ zmusza matkę do zaczerwiania jak największej powierzchni plastra co ułatwia dobre wygrzanie czerwiu. Wiele ras koncentrowanie czerwiu na jak najmniejszej liczbie plastrów ma w genach u kaukaskiej nie do końca tak jest. Matka być może mająca zakodowaną wieczną rywalizację z pszczołami o miejsce do czerwienia nie czerwi „od beleczki do beleczki” a rozrzuca czerw po wielu sąsiadujących ze sobą ramkach. Czerwienie na zbyt wielu ramkach po niewielkiej ich powierzchni, obniżenie temperatury gniazda w ciągu dnia poprzez chwilowy ubytek pszczół wylatujących w poszukiwaniu nektaru przy niskich wiosennych temperaturach, trwały ubytek pszczół podejmujących ryzyko lotów w niesprzyjających warunkach, to główne przyczyny słabego rozwoju pszczół kaukaskich wiosną, które mogą prowadzić do zaziębienia czerwiu a w dalszej konsekwencji do chorób.
Rolą pszczelarza jest zatem niwelować ta niekorzystne zachowania i przekuwać je w sukces. Wystarczy przestrzegać kilku zasad:
• gniazdo wiosną rozszerzamy tylko wtedy jeśli naprawdę konieczne,
• lepiej przytrzymać pszczoły ciut za ciasno niż doprowadzić do niedogrzania czerwiu,
• zbytni pośpiech przy poszerzaniu może doprowadzić do odwrotnego skutku tj. do spowolnienia rozwoju,
• wiosną bardziej sprawdza się powolne, systematyczne rozszerzanie gniazda niż gwałtowne, jednorazowe,
• nadmiar zapasu skutecznie ogranicza rozwój wiosenny gdyż pszczoły zamiast grzać czerw, grzeją bez sensu tafle miodu,
• ostrożnie należy podchodzić w karmieniem stymulującym rozwój wiosenny, często niezbędną ilość pokarmu znajdują już one w przyrodzie a serwowanym pokarmem doprowadzamy do ograniczenia matki w czerwieniu,
• przy braku naturalnego pożytku pozytywnie reagują na podkarmianie, jak chyba każda rasa.

Pszczoła kaukaska nie należy, w naszych warunkach klimatycznych, do ras o wybuchowym rozwoju wiosennym. Jednak jest on chociaż niezbyt burzliwy, bardzo stabilny i systematyczny, co pozwala (zakładając dobre przygotowanie do zimowli i prawidłowy jej przebieg) na przyzwoite wykorzystanie przez nią pożytku rzepakowego.

Wróć do „Kaukaska - a.m.Caucasica”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość